Chwile strachu przeżył 12-letni mieszkaniec Skawiny, który podczas jazdy ścieżką rowerową padł ofiarą rozboju. Napastnik zepchnął chłopca z roweru i odjechał na jego jednośladzie. Sprawca nie cieszył się jednak długo łupem. Dzięki szybkiej pracy policjantów został zatrzymany już następnego dnia, a skradziony rower wrócił do właściciela.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 13 lipca 2026 roku, tuż przed godziną 14.00. Jak wynika z relacji matki pokrzywdzonego, jej 12-letni syn jechał ścieżką rowerową w Skawinie. W pewnym momencie drogę zablokował mu idący pieszo młody mężczyzna, zmuszając chłopca do zatrzymania.
Napastnik zachowywał się agresywnie. Popchnął 12-latka, zrzucając go z roweru, po czym wsiadł na jednoślad i odjechał. Chłopiec był zszokowany i przerażony, jednak na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń fizycznych. Wartość skradzionego roweru z ulepszonymi podzespołami oszacowano na 1700 złotych.
Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Krakowie. Szeroko zakrojone czynności, dobre rozpoznanie terenu oraz analiza zebranych informacji pozwoliły szybko wytypować podejrzanego.
Już następnego dnia, 14 lipca, kryminalni zatrzymali 24-letniego mieszkańca gminy Skawina. Podczas przeszukania pomieszczeń mieszkalnych i gospodarczych odnaleziono i zabezpieczono skradziony dzień wcześniej rower.
Zatrzymany przyznał się policjantom do dokonania rozboju. Następnie został doprowadzony do Komisariatu Policji w Skawinie, a później do prokuratury, gdzie przeprowadzono dalsze czynności procesowe. Prokurator zastosował wobec 24-latka środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.
Za przestępstwo rozboju polskie prawo przewiduje karę pozbawienia wolności od 2 do 12 lat.