Mieszkanka krakowskich Mistrzejowic straciła 150 tysięcy złotych, wierząc, że inwestuje swoje pieniądze. Kontaktowali się z nią fałszywi doradcy, którzy namawiali ją do lokowania oszczędności w funduszach inwestycyjnych. Kobieta zamierzała przekazać oszustom kolejne 37 tysięcy złotych. Wtedy do akcji wkroczyli policjanci.
30 lipca kryminalni z Komisariatu Policji VIII w Krakowie ustalili, że mieszkanka Mistrzejowic może paść ofiarą oszustów. Funkcjonariusze potwierdzili, że kobieta kontaktowała się z osobami podającymi się za doradców inwestycyjnych.
Mieszkanka Krakowa została zmanipulowana przez przestępców i przelała na wskazane przez nich konta 150 tysięcy złotych. Na tym jednak proceder miał się nie zakończyć. Kobieta planowała osobiście przekazać kolejną transzę pieniędzy w wysokości 37 tysięcy złotych.
Policjanci z „ósemki” postanowili udaremnić przekazanie gotówki. 30 lipca objęli obserwacją miejsce, w którym miało dojść do spotkania. Na miejscu pojawił się mężczyzna mający odebrać pieniądze. Funkcjonariusze zatrzymali go na gorącym uczynku.
Po wylegitymowaniu okazało się, że zatrzymany to 22-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna, który miał odebrać gotówkę, został przewieziony do Komisariatu Policji VIII w Krakowie. Tam wykonano z jego udziałem niezbędne czynności.
Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 22-latkowi zarzutu oszustwa. Po zakończeniu czynności został on przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej. Krakowscy policjanci wystąpili z wnioskiem o wydalenie mężczyzny z terytorium Polski.
Za oszustwo kodeks karny przewiduje karę do 8 lat więzienia.