Nie zdążył długo cieszyć się ze skradzionego telefonu. Policjanci z Krakowa ustalili, kto na początku sierpnia ukradł urządzenie ze sklepu z elektroniką. 45-latek sprzedał je później w lombardzie. Funkcjonariusze odnaleźli telefon i zatrzymali mężczyznę.
W miniony piątek policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie udali się do jednego z mieszkań w rejonie Krowodrzy. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że mieszka tam osoba odpowiedzialna za kradzież telefonu komórkowego, do której doszło na początku sierpnia w centrum handlowym w rejonie Bronowic.
Skradziony telefon należał do sklepu z elektroniką. Jego przedstawiciel wycenił wartość urządzenia na prawie 2 tysiące złotych. Policjanci, prowadząc czynności, ustalili, kto miał odpowiadać za kradzież.
Po przybyciu pod ustalony adres funkcjonariuszom drzwi mieszkania otworzył 45-latek. Mężczyzna po poinformowaniu o powodzie interwencji został zatrzymany i przewieziony do policyjnej jednostki. Tam przeprowadzone zostały z nim dalsze czynności.
Śledczy ustalili również, co stało się ze skradzionym telefonem. 45-latek sprzedał go w jednym z lombardów w rejonie Krowodrzy. Policjanci udali się do wskazanego miejsca i odnaleźli tam skradziony przedmiot.
Mężczyźnie przedstawiono zarzut kradzieży. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.