O godzinie 4:20 nad ranem 83-letnia kobieta zadzwoniła pod numer alarmowy 112. Upadła i nie była w stanie się poruszać. Problem w tym, że seniorka nie potrafiła powiedzieć, gdzie dokładnie się znajduje. Dla dyżurnego z Komisariatu Policji w Krzeszowicach rozpoczęła się trudna walka z czasem.
Policjant oddzwonił do kobiety i próbował ustalić jej położenie. Seniorka nie była jednak w stanie wskazać dokładnego miejsca. W takiej sytuacji funkcjonariusz nie zrezygnował z poszukiwań. Pozostał z 83-latką w stałym kontakcie telefonicznym i jednocześnie skierował na miejsce patrol Policji.
Policjanci natychmiast ruszyli z pomocą, wykorzystując sygnały świetlne i dźwiękowe. Dyżurny cały czas rozmawiał z kobietą i uważnie wsłuchiwał się w to, co działo się w jej otoczeniu. Każdy dźwięk mógł okazać się ważną wskazówką.
W pewnym momencie w słuchawce usłyszał zbliżające się sygnały radiowozu. To oznaczało, że patrol jest już bardzo blisko. Funkcjonariusze szybko dotarli do 83-latki, która leżała na terenie ogródków działkowych.
Policjanci natychmiast wezwali karetkę pogotowia ratunkowego. Seniorka została zabrana do szpitala. Dzięki zaangażowaniu dyżurnego i szybkiej reakcji patrolu pomoc dotarła do niej mimo tego, że nie była w stanie wskazać miejsca, w którym się znajdowała.
Ta nocna interwencja pokazuje, jak ważne podczas takich zdarzeń są opanowanie, doświadczenie i umiejętność podejmowania decyzji w trudnych warunkach. Dyżurny nie tylko odebrał zgłoszenie, ale cały czas pozostał w kontakcie z kobietą i szukał sposobu na ustalenie jej położenia.
Równie ważna była szybka reakcja policjantów, którzy po otrzymaniu informacji natychmiast ruszyli na miejsce. Współpraca dyżurnego i patrolu pozwoliła szybko dotrzeć do seniorki potrzebującej pomocy.
To właśnie takie sytuacje pokazują, że policyjna służba nie polega wyłącznie na reagowaniu na zagrożenia. To także pomoc człowiekowi w chwili, gdy sam nie jest w stanie sobie poradzić. Tym razem 83-letnia kobieta nie mogła wskazać miejsca, w którym się znajdowała, ale dzięki spokojowi i determinacji funkcjonariusza oraz szybkiej reakcji patrolu pomoc przyszła na czas.