Nie zatrzymał się do kontroli, więc policjanci ruszyli za nim w pościg. Ucieczka zakończyła się w Rząsce, gdzie funkcjonariusze uniemożliwili kierowcy dalszą jazdę. Na jaw wyszło, że 38-letni mieszkaniec Krakowa miał ponad 2 promile alkoholu, był poszukiwany przez sądy i nie powinien w ogóle siadać za kierownicą.
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę. Około godziny 12.30 policjanci grupy SPEED z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie – mł. asp. Michał Kubala i mł. asp. Dorian Papiński – kontrolowali trzeźwość kierowców w rejonie jednej z ulic Krowodrzy. Gdy dali sygnał do zatrzymania kierującemu citroenem, ten wyraźnie przyspieszył i odjechał.
Funkcjonariusze ruszyli za nim. Pościg przeniósł się na autostradę, a następnie w rejon powiatu krakowskiego i do Rząski. Tam do akcji dołączyli podkom. Kamil Styrna i post. Milena Kobus, którzy uniemożliwili mężczyźnie dalszą ucieczkę. Policjanci wyciągnęli go z samochodu i obezwładnili.
Badanie trzeźwości wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie 38-latka. Okazało się również, że był poszukiwany przez Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza i Sąd Rejonowy w Wieliczce w celu odbycia kary aresztu. Miał także aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo citroen, którym jechał, nie posiadał aktualnych badań technicznych.
Mężczyzna został przewieziony do jednego z krakowskich komisariatów, a po wykonaniu niezbędnych czynności trafił do aresztu śledczego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.
Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz niezatrzymanie się do kontroli pomimo sygnałów policji są zagrożone karą do 5 lat więzienia.