Płonący Lexus, mężczyzna biegający wokół samochodu i agresywne zachowanie wobec świadków oraz funkcjonariuszy. W Zielonkach doszło do zdarzenia, które zakończyło się zatrzymaniem 33-letniego obywatela Ukrainy. Policjanci ustalili, że mężczyzna wcześniej ukradł samochód należący do klienta warsztatu, w którym pracował, a następnie postanowił go podpalić. W jego mieszkaniu znaleziono także znaczne ilości metamfetaminy.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 19 października. Dyżurny Komisariatu Policji w Zielonkach otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który miał podpalić samochód. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Świadkowie przekazali policjantom, że na jednej z ulic w Zielonkach zauważyli płonącego Lexusa oraz mężczyznę biegającego wokół pojazdu. Miał on oblewać samochód różową substancją. Świadkowie próbowali go ująć, jednak mężczyzna był silnie pobudzony i agresywny.
W pobliżu znajdowali się również pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. 33-latek zaczął uderzać cegłą w ich samochód służbowy. Kiedy zobaczył policjantów, zaczął uciekać. Funkcjonariusze szybko go jednak obezwładnili i zatrzymali. Podczas zatrzymania mężczyzna naruszył nietykalność cielesną policjantów.
Na miejsce skierowano również policjantów z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Krakowie oraz straż pożarną. Funkcjonariusze sprawdzili częściowo spalony samochód. W środku znaleźli torebkę należącą do zatrzymanego. Znajdowały się w niej woreczki z białym kryształem. Badanie wykazało, że była to metamfetamina.
33-latek został przewieziony do komisariatu. Policjanci przeszukali następnie jego miejsce zamieszkania. Tam znaleźli i zabezpieczyli znaczne ilości substancji psychotropowych w postaci metamfetaminy, przygotowanych do wprowadzenia do obrotu.
W toku prowadzonych czynności funkcjonariusze ustalili również, skąd mężczyzna miał samochód. Okazało się, że był pracownikiem jednego z warsztatów samochodowych na terenie Krakowa. W poniedziałek przyszedł do pracy, a następnie ukradł samochód należący do klienta warsztatu.
Mężczyzna wsiadł za kierownicę, będąc pod wpływem metamfetaminy. Następnie postanowił spalić pojazd na terenie Zielonek.
Na tym jednak jego działania się nie zakończyły. Po wykonaniu czynności przez funkcjonariuszy agresywny mężczyzna został przewieziony do policyjnej izby zatrzymań. W trakcie przejazdu uszkodził policyjny radiowóz.
Policjanci z Komisariatu Policji w Zielonkach zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 33-latkowi zarzutów karnych. Następnego dnia mężczyzna został przewieziony do Prokuratury Rejonowej Kraków-Prądnik Biały.
Tam usłyszał łącznie sześć zarzutów. Dotyczyły one kradzieży i zniszczenia samochodu marki Lexus, posiadania znacznej ilości środków odurzających o wadze blisko 200 gramów i przygotowania ich do wprowadzenia do obrotu, a także prowadzenia pojazdu pod wpływem środka odurzającego.
Kolejne zarzuty dotyczyły naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, uszkodzenia samochodu należącego do GDDKiA oraz uszkodzenia policyjnego radiowozu.
Po przedstawieniu zarzutów sprawą zajął się Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 33-letniego obywatela Ukrainy tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi wysoka kara pozbawienia wolności.