Koło Gospodyń Wiejskich w Sieborowicach rozpoczęło projekt, który łączy tradycję, ekologię i lokalne rzemiosło. Pierwsza odsłona odbyła się na Farmie Manowce, gdzie uczestnicy zobaczyli, jak wygląda droga od trawy, przez mleko, aż po gotowy ser.
To nie była zwykła pogadanka o zdrowej żywności. Były zwierzęta, warsztaty serowarskie, degustacja i konkretna wiedza o tym, skąd naprawdę bierze się dobre jedzenie.
Projekt „Tradycyjne i ekologiczne metody wytwarzania żywności” realizuje KGW w Sieborowicach. Podczas pierwszego spotkania uczestnicy odwiedzili Farmę Manowce, gdzie m.in. Ewa Domagała pokazała im świat lokalnego serowarstwa od kuchni — z pasją, doświadczeniem i szacunkiem do natury.
Wydarzenie odbyło się przy wsparciu Powiatu Krakowskiego. Na znaczenie tej inicjatywy zwrócił uwagę także Jarosław Raźny, wiceprzewodniczący rady powiatu, który podkreślił dobrą pracę KGW w Sieborowicach i wartość takich lokalnych projektów dla mieszkańców.
Bo właśnie w tym tkwi siła tej inicjatywy: w prostych rzeczach, które naprawdę mają znaczenie. Natura, tradycja, lokalne produkty i ludzie, którym się chce. KGW w Sieborowicach pokazało, że ekologia może być nie tylko ważna, ale też bardzo smaczna.
Fot. KGW Sieborowice