To wygląda jak decyzja „zza miedzy”, ale dla dojeżdżających z gmin powiatu krakowskiego do Krakowa to ważny test: czy metropolia nadal działa na jednym bilecie, czy zaczyna się rozjeżdżać na dopłaty.
Od 1 marca 2026 r. bilet metropolitalny ma przestać być honorowany w wielickich „zielonych autobusach” – jak podaje Dziennik Polski. Dla pasażera efekt jest prosty: ryzyko dwóch biletów do jednej podróży.
Timing z SCT: idealna burza
To wszystko dzieje się w momencie, gdy:
- od 1 stycznia 2026 r. w Krakowie działa Strefa Czystego Transportu – temat już podgrzewa emocje wokół dojazdów i kosztów,
- 14 stycznia 2026 r. zapadł wyrok WSA dotyczący SCT – dyskusja nie zdążyła opaść,
- a od 2 marca 2026 r. Kraków wprowadza nowe ceny biletów (w tym metropolitalnych).
W takim kontekście ruch Wieliczki nie jest „techniczną korektą”, tylko precedensem: jeśli jedna gmina uznała, że „bilans się nie spina”, inne też mogą zacząć liczyć. A gdy integracja pęka na „ostatniej mili”, ludzie często wybierają najprostsze (i najgorsze dla wszystkich): auto.