Szybka reakcja i opanowanie mogą uratować ludzkie życie. Przekonali się o tym policjanci z Krakowa, którzy wracając po służbie zauważyli starszą kobietę leżącą na ruchliwej ulicy. Funkcjonariusze bez chwili wahania ruszyli jej na pomoc i do czasu przyjazdu ratowników czuwali nad jej bezpieczeństwem.
Do zdarzenia doszło w minioną środę na jednej z ruchliwych ulic w krakowskim Bieżanowie. Policjantka z Komisariatu V Policji w Krakowie sierż. Paulina Marcisz oraz funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Krakowie st. sierż. Robert Sowicki wracali samochodem po służbie, gdy zauważyli starszą kobietę, która w pobliżu przejścia dla pieszych nagle upadła na jezdnię i uderzyła głową o nawierzchnię.
Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa. Policjanci wybiegli z pojazdu i przystąpili do udzielania pierwszej pomocy. Kobieta była nieprzytomna, a objawy wskazywały na możliwy atak epilepsji. Mundurowi asekurowali głowę seniorki, aby nie doznała kolejnych urazów, a jednocześnie wezwali pomoc.
Sierż. Paulina Marcisz przez cały czas przekazywała operatorowi numeru alarmowego informacje o stanie kobiety i próbowała nawiązać z nią kontakt. Funkcjonariusze monitorowali stan poszkodowanej aż do przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Seniorka odzyskała przytomność tuż przed przyjazdem załogi pogotowia ratunkowego. Dzięki temu policjanci mogli przeprowadzić z nią wywiad SAMPLE i przekazać ratownikom najważniejsze informacje dotyczące przebiegu zdarzenia oraz stanu kobiety.
Postawa funkcjonariuszy pokazuje, jak ważne są umiejętności zdobywane podczas szkoleń z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej. Wiedza i doświadczenie zdobyte podczas kursów policjanci wykorzystują nie tylko w codziennej służbie, ale również poza nią.