Kilka spraw prowadzonych równolegle przez krakowskich policjantów doprowadziło do zatrzymania czterech osób podejrzewanych o kradzieże i włamanie. Śledczy ustalili nie tylko sprawców poszczególnych przestępstw, ale także odkryli, że zatrzymani znali się i działali w powiązanych ze sobą grupach.
Na przełomie marca i kwietnia funkcjonariusze z Komisariatu Policji VI w Krakowie otrzymali kilka zgłoszeń dotyczących kradzieży artykułów spożywczych, alkoholowych i kosmetycznych w jednym z popularnych dyskontów. W tym samym czasie do policjantów trafiło również zgłoszenie o kradzieży z włamaniem do domu na osiedlu Na Kozłówce. Do zdarzenia doszło 12 maja, a z budynku zniknęło prawie 45 tysięcy złotych oraz biżuteria.
Prowadzone czynności pozwoliły śledczym wytypować osoby, które mogły mieć związek z obydwoma przestępstwami. Trop doprowadził policjantów do jednej z miejscowości w powiecie tatrzańskim. 15 maja kryminalni udali się tam i dotarli do budynku, w którym przebywali poszukiwany mężczyzna oraz młoda kobieta.
Po wylegitymowaniu okazało się, że 36-latek jest poszukiwany w związku z licznymi kradzieżami w dyskoncie, natomiast jego 23-letnia partnerka była podejrzewana o udział w kradzieży z włamaniem do domu na osiedlu Na Kozłówce. Podczas przeszukania pomieszczeń i użytkowanych przez nich pojazdów funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli między innymi gotówkę w polskich i zagranicznych nominałach. Oboje zostali zatrzymani i przewiezieni do Komisariatu Policji VI w Krakowie.
Policjanci ustalili jednak, że para nie działała sama. Dzień później funkcjonariusze pojechali w rejon Nowej Huty, gdzie po krótkim pościgu zatrzymali 31-letniego mężczyznę podejrzewanego o dokonywanie kradzieży wspólnie z 36-latkiem. Jak się okazało, był on również poszukiwany listem gończym do odbycia kary pozbawienia wolności. Po wykonaniu niezbędnych czynności trafił do zakładu karnego.
Tego samego dnia w rejonie Podgórza Duchackiego kryminalni zatrzymali także 29-letnią kobietę. Według ustaleń śledczych miała ona wspólnie z 23-latką włamać się do domu na osiedlu Na Kozłówce i dokonać kradzieży.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 36-latkowi i jego 31-letniemu wspólnikowi zarzutów kradzieży. Za ten czyn grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Młodszy z mężczyzn odpowie dodatkowo w warunkach recydywy, co może oznaczać surowszy wymiar kary.
Z kolei 23-latka oraz jej 29-letnia wspólniczka usłyszały zarzuty kradzieży z włamaniem oraz ukrycia dokumentu. Za te przestępstwa grozi kara do 10 lat więzienia.