Nocna kontrola drogowa przerodziła się w pościg, który zakończył się zatrzymaniem 31-letniego kierowcy Audi. Policjanci ustalili, że mężczyzna był nietrzeźwy, znajdował się pod wpływem środków odurzających, miał przy sobie narkotyki, nie posiadał uprawnień do kierowania, był poszukiwany, a podczas ucieczki uszkodził policyjny radiowóz. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Policjanci z Zespołu Wywiadowczo-Patrolowego Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Krakowie pełnili nocną służbę na terenie powiatu krakowskiego. Na terenie gminy Wielka Wieś chcieli zatrzymać do kontroli samochód marki Audi. Kierowca nie zastosował się jednak do poleceń funkcjonariuszy i zaczął uciekać.
Policjanci ruszyli za nim w pościg. Zakończył się on na terenie gminy Zabierzów. Kierowca wjechał w polną drogę, gdzie znajdowały się bardzo głębokie koleiny, a następnie zatrzymał samochód. Uszkodził bok policyjnego radiowozu i próbował uciec pieszo. Zdecydowana reakcja funkcjonariuszy pozwoliła jednak na jego szybkie obezwładnienie i zatrzymanie.
Okazało się, że 31-latek podróżował z pasażerem. Podczas dalszych czynności policjanci ustalili, że kierowca, mieszkaniec gminy Jerzmanowice-Przeginia, miał w organizmie ponad promil alkoholu i znajdował się również pod wpływem środków odurzających.
To nie były jedyne ustalenia funkcjonariuszy. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami i miał zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Audi, którym się poruszał, nie miało obowiązkowego ubezpieczenia OC ani aktualnych badań technicznych dopuszczających samochód do ruchu.
Podczas sprawdzania 31-latka policjanci ustalili także, że jest on poszukiwany celem zatrzymania i przymusowego doprowadzenia do Prokuratury. Dodatkowo zarówno przy nim, jak i w samochodzie znaleziono środki odurzające w postaci mefedronu i metaamfetaminy.
Początkowo zarówno kierowca, jak i 37-letni pasażer nie przyznawali się do narkotyków znalezionych w samochodzie. Obaj zostali zatrzymani i trafili do policyjnej izby zatrzymań. Funkcjonariusze wykonali wszystkie czynności służbowe i zebrali materiał dowodowy.
Jak się okazało, 31-latek był poszukiwany w związku ze sprawą z czerwca tego roku dotyczącą posiadania znacznej ilości środka odurzającego oraz przygotowania do wprowadzenia go do obrotu.
Następnego dnia mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej dla Krakowa-Krowodrzy. Usłyszał trzy zarzuty karne dotyczące posiadania znacznej ilości środka odurzającego i przygotowania go do wprowadzenia do obrotu, posiadania mefedronu i metaamfetaminy oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, niestosowania się do decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania, a także niezatrzymania się do kontroli i kontynuowania ucieczki.
Wszystkich tych przestępstw mężczyzna dopuścił się w warunkach tzw. recydywy. Na wniosek Prokuratury sąd zastosował wobec niego najsurowszy środek zapobiegawczy, czyli tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa w warunkach recydywy grozi mu surowa kara pozbawienia wolności.
37-letni pasażer, mieszkaniec powiatu olkuskiego, po przesłuchaniu w charakterze świadka został zwolniony.