COOLturalny czwartek: Wariatka z Krupówek

COOLturalny czwartek to seria popularyzatorska mająca za zadanie zaprezentować sylwetki pisarzy i twórców związanych z Krakowem oraz jego okolicami (lecz nie tylko). Co tydzień będziemy przedstawiać państwu postaci niegdyś znanych oraz zasłużonych dla polskiej kultury, dziś jednak zapomnianych artystów. W ten czwartek: Zofia Stryjeńska.

Dziecko trzymała w szufladzie komody, a męża goniła z pistoletem po Krupówkach. Zofia Stryjeńska (1891-1976), bo o niej tu mowa, była bez wątpienia jedną z najwybitniejszych, polskich malarek. Liczne ekscesy, jakich dopuszczała się w życiu osobistym oraz ekscentryczny sposób bycia nie przekreślały w żaden sposób jej wybitnego talentu. Urodzona w Krakowie, przez jakiś czas mieszkała z mężem, Karolem Stryjeńskim, w Zakopanem. Zmarła w Genewie. To właśnie on przestawił artystkę Witkacemu, Szymanowskiemu oraz członkom formacji Skamander.

Tworzyła w stylu art déco. Do jej najważniejszych dzieł należą powstałe na początku lat 20. XX wieku ,,Łowy bogów”, ,,Poranek” i ,,Wieczór”. Zajmowała się także tworzeniem fresków oraz polichromowaniem sal, polichromia sal w baszcie Senatorskiej na Wawelu oraz dekoracje wnętrza winiarni Fukiera w Warszawie to dzieła Stryjeńskiej. Do największych sukcesów malarki należy udział w Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu w 1925 r. To również ona stworzyła dekoracje do pamiętnej inscenizacji ,,Balladyny” Juliusza Słowackiego w teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie.

Jej prace cechował ludyczny charakter, często nawiązujący do sielskich wyobrażeń o życiu górali. Wielobarwne i dynamiczne, obrazy Stryjeńskiej podkreślały ekspresję życia na wsi, natomiast bogactwo szczegółów miało za zadanie podkreślić połączenie człowieka z naturą oraz otaczającym go światem. Były to ożywione na płótnie ,,polskie bajdy”, inspirowane między innymi opowieściami Sabały. Ponadto artystka przy pomocy farby i pędzla nadawała naturze niepowtarzalny rytm, a jej technika (w rzeczywistości nad wyraz kunsztowna) wydaje się banalna wyłącznie z pozoru. W rzeczywistości Stryjeńska znajdowała się pod wpływem prymitywistów oraz fowistów, których postulaty malarskie posłużyły artystce, by stworzyć koherentny świat pełen życia oraz sielskiej prostoty.

Ognisty temperament artystki doprowadził do wielu kontrowersji na jej temat. Nie kryła ona rozczarowania, gdy zamiast błękitnookiego syna na świat przyszła czarnooka córka. Wielokrotnie próbowała wrócić też do swojego męża, Karola Stryjeńskiego, po rozstaniu z którym żyła w nędzy jak pustelnica, całkiem oddana sztuce. Próby pojednania nie kończyły się dobrze, a Stryjeńska, choć szanowana jako artystka, stała się przedmiotem kpin zakopiańczyków. Punktem kulminacyjnym było umieszczenie jej przez męża w szpitalu psychiatrycznym – Karol Stryjeński wielokrotnie musiał uciekać przed kobietą w góry,  raz nawet został przez nią oskarżony o porwanie.

Refleksja na temat Zofii Stryjeńskiej może wydać się niezwykle smutna. W życiu wszystko ma swoją cenę i nader często zdarza się, że wielki talent zostaje okupiony tym, co społeczeństwo zwykło uznawać za objawy zwyczajnego szaleństwa.

Bartosz Ejzak (Uniwersytet Łódzki)

Źródła:

  • Grońska, Maria, Zofia Stryjeńska, Wrocław 1991.
  • Lernatowicz, Światosław, Zofia Stryjeńska, Lesko 2018.
  • https://culture.pl/pl/tworca/zofia-stryjenska [dostęp: 01.07.2021, godz.: 10.00].
  • https://magazif.com/sztuka-wnetrza/zofia-stryjenska-polskie-malarstwo-art-deco/ [dostęp: 01.07.2021, godz.: 10.00].
  • https://niezlasztuka.net/artysta/zofia-stryjenska/ [dostęp: 01.07.2021, godz.: 10.00].
  • http://podkowianskimagazyn.pl/nr44/stryjenska.htm [dostęp: 01.07.2021, godz.: 10.00].

 

 

Komentarze

Podkrakowskie.info

Ten portal możesz tworzyć razem z nami! Masz ciekawe ℹ️ info, 📆 wydarzenie, czy 🖼 zdjęcie? ⤵️ Wyślij na adres: redakcja@podkrakowskie.info

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.