To historia, która budzi złość, strach i pytania o to, jak mogło do niej dojść. W samym centrum Krakowa policja zatrzymała mężczyznę, który dopiero co wyszedł z więzienia. Miał przed sobą nowy start, a mimo to – jak wynika ze śledztwa – wykorzystał swoją wolność w najgorszy możliwy sposób.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Oliwia Bożek-Michalec poinformowała, że 10 grudnia 2025 roku policjanci z Wydziału Kryminalnego zatrzymali 59-letniego mężczyznę podejrzewanego o brutalne przestępstwa. Zaledwie 19 dni wcześniej, 20 listopada, opuścił on zakład karny w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie odbywał karę między innymi za zgwałcenie.
Jak ustalono podczas śledztwa, mężczyzna umawiał się w Krakowie na spotkania z kobietami świadczącymi usługi seksualne. W trakcie tych spotkań miał zachowywać się niezwykle brutalnie. Według ustaleń gwałcił kobiety, groził im przedmiotem przypominającym broń, żądał od nich regularnego płacenia pieniędzy i kradł gotówkę.
W prokuraturze mężczyzna, Jarosław K., usłyszał oficjalne zarzuty i został przesłuchany jako podejrzany. Prokurator jeszcze dziś złoży do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.
Sprawa wciąż jest badana i może przynieść kolejne informacje.
zdjęcie ilustracyjne, gov.pl