Wieliczka znów znalazła się w centrum uwagi służb. Prokuratura prowadzi postępowanie przeciwko mężczyźnie podejrzanemu o serię podpaleń i próbę kolejnego groźnego przestępstwa. Sprawa obejmuje nie tylko zdarzenia z czerwca tego roku, ale także czyny, których miał dopuścić się wcześniej. Śledczy podkreślają, że zarzucane działania mogły stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Prokuratura Rejonowa w Wieliczce nadzoruje postępowanie przygotowawcze przeciwko Pawłowi S., podejrzanemu o podpalenie 10 czerwca 2026 roku trzech samochodów osobowych zaparkowanych w Wieliczce. Pojazdy należały do osób prywatnych. Mężczyzna jest również podejrzany o podpalenie kontenera na odpady komunalne będącego własnością spółki „Solne Miasto”.
Śledczy zarzucają mu także próbę podpalenia hali wystawienniczej znajdującej się w Wieliczce. Do prowadzonej sprawy dołączono ponadto postępowanie dotyczące dwóch wcześniejszych czynów, których Paweł S. miał dopuścić się rok wcześniej. Chodzi o zdarzenia z 23 czerwca i 1 lipca 2025 roku. Według ustaleń mężczyzna miał wówczas podpalić przedmioty znajdujące się wewnątrz niezamieszkałego budynku w Wieliczce oraz doprowadzić do pożaru piwnicy i korytarza jednego z bloków w tym mieście.
Jak podaje prokuratura, podejrzany miał popełnić wszystkie te czyny w warunkach recydywy.
Paweł S. został zatrzymany 11 czerwca 2026 roku. Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Wieliczce wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Sąd uwzględnił ten wniosek.
Prokuratura wskazała, że izolacja podejrzanego w areszcie była niezbędna ze względu na uzasadnioną obawę popełnienia przez niego kolejnego poważnego przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu. Jedną z przesłanek zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego była również grożąca mu surowa kara.