To inwestycja, która zmieniła codzienność tysięcy kierowców i mieszkańców podkrakowskich miejscowości. W Krzyszkowicach otwarto nowy węzeł z tunelem pod „zakopianką”, a wraz z nim pojawiła się zupełnie nowa jakość podróżowania – bezpieczniejsza, cichsza i bardziej płynna.
Nowy węzeł obejmuje tunel oraz ponad 400 metrów dróg lokalnych. Całość inwestycji kosztowała ponad 90 milionów złotych. To długo wyczekiwana zmiana, która znacząco poprawiła warunki ruchu na jednym z najbardziej obciążonych odcinków drogi krajowej nr 7.
Choć kierowcy mogą już korzystać z nowej infrastruktury, prace wciąż trwają. Do końca kwietnia prowadzone są roboty wykończeniowe, w tym montaż oznakowania, likwidacja przejść dla pieszych na „zakopiance” oraz prace porządkowe. Uzupełniana jest także przestrzeń wokół inwestycji – układana kostka brukowa, sadzone rośliny i porządkowany teren.
Znaczenie tej inwestycji jest ogromne. Dzięki nowemu układowi drogowemu zniknęły niebezpieczne lewoskręty oraz przejścia dla pieszych na ruchliwej trasie. Ruch stał się bardziej uporządkowany, a przejazd między częściami miejscowości – znacznie łatwiejszy. Piesi zyskali chodniki, a mieszkańcy dodatkową ochronę w postaci ekranów.
Oddany odcinek ma 442 metry długości, a sam tunel liczy 42,3 metra. Konstrukcja ma 10 metrów wysokości i 17,7 metra szerokości. Na dojazdach powstały także mury oporowe o łącznej długości przekraczającej 400 metrów. To odpowiedź na duże natężenie ruchu – wcześniej każdego dnia przejeżdżało tędy ponad 39 tysięcy pojazdów.
Przez lata to miejsce było uznawane za niebezpieczne. W ciągu ostatniej dekady doszło tu do 28 wypadków, w których rannych zostały 33 osoby, a jedna zginęła. Nowa inwestycja ma temu zapobiec, zwiększając bezpieczeństwo wszystkich użytkowników drogi.
Węzeł w Krzyszkowicach jest wyjątkowy także dlatego, że to pierwszy tunel poprowadzony pod „zakopianką”. W przyszłości podobna konstrukcja powstanie również w Libertowie. Podczas budowy zadbano także o zabytkowy dom z 1890 roku, który został dokładnie rozebrany i zostanie odtworzony w nowym miejscu – w skansenie w Branicach w Nowej Hucie.
To kolejny krok w modernizacji „zakopianki”. Dzięki takim inwestycjom trasa stopniowo zmienia się w bezpieczniejszą i bardziej funkcjonalną drogę, dostosowaną do rosnącego ruchu i potrzeb mieszkańców.