Choć kalendarz dawno przeskoczył w nowy rok, w powiecie krakowskim świąteczno-noworoczny klimat wciąż ma się znakomicie. Najbliższy weekend przyniesie kolejne wydarzenia, które pokazują, że lokalna kultura nie zwalnia tempa, a mieszkańcy wciąż chcą spotykać się przy muzyce – tej bardziej uroczystej, ale też tej wspólnotowej i bliskiej tradycji.
Mocny noworoczny koncert w Świątniki Górne
17 stycznia w Świątnikach Górnych odbędzie się koncert noworoczny, który zapowiada się jako jedno z najmocniejszych muzycznych wydarzeń tej zimy w regionie. Na jednej scenie, przy akompaniamencie Big Band Dobczyce, wystąpią artyści dobrze znani publiczności nie tylko z Małopolski:
- Anna Bystroń-Jajkiewicz
- Monika Urlik
- Jasiek Piwowarczyk – zwycięzca programu The Voice of Poland 2025 (fot.)
- Marcin Jajkiewicz
Big-bandowe aranżacje, rozpoznawalne głosy i noworoczna oprawa sprawiają, że wydarzenie zapowiada się jako koncert z rozmachem, który ma szansę przyciągnąć publiczność także spoza samej gminy.
Kolędowanie w Maszycach – lokalnie i po sąsiedzku
Również 17 stycznia o godz. 16.00 kolędy zabrzmią w Maszycach. Kolędowanie w Remizie OSP to przykład wydarzenia, które nie potrzebuje wielkiej sceny, by stworzyć wyjątkową atmosferę. Strażacka remiza ponownie stanie się miejscem spotkania mieszkańców, wspólnego śpiewu i podtrzymywania tradycji, która w podkrakowskich miejscowościach wciąż ma się dobrze.
„Ziemia Lisiecka” w Liszkach – kolędy w sakralnej oprawie
Dzień później, 18 stycznia 2026 roku, świąteczny akcent przeniesie się do Liszek. W tamtejszym kościele odbędzie się Koncert Kolędowy Zespołu Pieśni i Tańca „Ziemia Lisiecka”. To wydarzenie, które co roku przyciąga miłośników folkloru i tradycyjnych kolęd, a sakralna przestrzeń nadaje mu szczególnego, refleksyjnego charakteru.
Styczeń, który jeszcze gra
Trzy wydarzenia, trzy różne formuły, jeden wspólny mianownik – muzyka jako pretekst do bycia razem. Powiat krakowski pokazuje, że świąteczno-noworoczny czas nie kończy się wraz z początkiem stycznia. Wciąż są kolędy, koncerty i spotkania, które wypełniają lokalne sale, remizy i kościoły.
I wygląda na to, że mieszkańcy wcale nie mają nic przeciwko temu, by ten zestaw świąteczno-noworoczny jeszcze chwilę potrwał.